Powracam do siebie

To jest wybór. Wybór siebie i powrotu do miłości – do własnego serca, do swojej obecności w której znajduje się Twój prawdziwy dom.
Usiądź, kochanie, zatrzymaj się na chwilę i poczuj jakbyś wracała z dalekiej trudnej podróży.
Poczuj swoje ciało.
Poczuj, jak opuszcza Cię wszystko, co nie jest Twoje – stare blokady, kłamstwa, lęki. To już znika. Jak się ulatnia.
Poczuj tą pustkę lekkości swojej obecności, która Cię nawiguje.

Odejdź od czekania, udowadniania i ratowania innych.
Wracasz do swojej wewnętrznej mocy – tej, która nie musi się światu tłumaczyć ani nic udowadniać.
Pozwól sobie nie robić nic.
To, co czuło się zobowiązane do działania, teraz znika.
Usłysz szepty pieśni swojej duszy i uśmiechnij się.Tak szczerze, do samej siebie.
Nie dlatego, że musisz – tylko dlatego, że chcesz. Dla siebie.
Poczuj tę radość powrotu do swojego serca.
Zobacz, jak dobrze tam tylko być. Jak jest doskonale, jak jest miło , jak czysto, przypomnij sobie o swej niewinności. Wybór to wolność. Właśnie teraz, cisza zaprasza Cię, do świata w którym robisz przestrzeń na swoją miłość, której od dawna szukałeś. To jest ten moment na powrót do siebie.
Witaj kochanie, witaj spowrotem.
Takie słowa usłyszałam kiedyś z nagrania – od jednej z świadomej kobiety. Do dziś te słowa są we mnie. Kiedyś je wypierałam, myślałam, że mnie nie dotyczą. Może bardziej czułam złość… z braku wiedzy, z niezrozumienia, że ja już jestem wystarczająca i nie muszę niczego udowadniać. Ale wtedy nie czułam jeszcze tej wolności ani wewnętrznego szczęścia. To była kolejna iluzja, w której tkwiłam. I z której trudno nam wyjść, jeśli nie staniemy na kolejnym stopniu gotowości, by zmierzyć się z prawdą. Stań dziś ze mną, w pełni obecności – tu i teraz. Wychodząc z kolejnej iluzji, wypowiedz te słowa razem ze mną dziś z odwagą:
Wychodzę z każdej iluzji-  bez względu na to, jaka okaże się prawda. Akceptuję ją niezależnie jaka ona jest. Poczuj jak iluzja się rozpływa, jak przychodzi spokój.